O AUTORZE
![]()
Mam na imię
Krzysztof i jestem znany w światku krótkfalarskim pod znakiem OE1KDA.
Pierwsz± licencję uzyskałem w roku 1972 i otrzymałem znak SP5GBK. Niestety padł
on później ofiar± "wojny". Od 1977 roku posiadam austriack± licencję i znak
wywoławczy OE1KDA. Od ponad 15 lat zajmuję się intensywnie komunikacj± cyfrow±.
Najpierw była to emisja RTTY w paśmie 2 m - przez przekaźnik za pomoc± ręcznej
radiostacji FT-208, modemu własnej konstrukcji i napisanego przeze mnie programu
terminalowego, a następnie pakiet-radio (od roku 1987 kiedy to zaopatrzyłem się w
pierwszy kontroler TNC-2).
W dalszej kolejności doszły emisje faksymile i SSTV z wykorzystaniem programu JVFAX,
modemu-komparatora, a następnie modemu mikroprocesorowego.
W planach mam też regularne zajęcie się ATV-FM jeżeli pozwol±
na to czas i finanse. Od niedawna zainteresowałem się systemami komunikacji pracuj±cej
na zasadzie rozpraszania widma sygnału. Jest to dziedzina przyszłościowa i dobrze
nadaj±ca się do działalności eksperymentatorskiej. Zainteresowanych
odsyłam do drugiej z podanych poniżej pozycji ksi±żkowych.
Uważam, że w dzisiejszych czasach, charakteryzuj±cych się
rozpowszechnieniem przeróżnych środków komunikacji jak telefonia komórkowa, Internet
itp. jednym z najważniejszych zadań krótkofalarstwa jest rozpowszechnianie wiedzy o
zasadach działania i pracy nowoczesnych systemów ł±czności, eksperymentowanie z nimi
i rozwijanie własnej twórczości - urz±dzeń, programów itp. To właśnie odróżnia
nas od np. użytkowników sieci komercyjnych otrzymuj±cych (odpłatnie) określone usługi,
ale nie maj±cych praktycznie żadnego wpływu na sposób i zakres ich realizacji i
będ±cych tylko konsumentami. Obawiam się, że zaniedbuj±c te aspekty
krótkofalarstwo może mieć kłopoty ze zdobyciem nowego narybku i w konsekwencji poważnie
stracić na znaczeniu. Nie chcę nikogo urazić, ale przypuszczam, że wielogodzinne
oczekiwanie na zdobycie krótkiego raportu np. z jakiejś zasadniczo bezludnej wyspy nie
będzie zbyt atrakcyjnym argumentem w oczach młodzieży obytej coraz bardziej np. z
Internetem. Argumentami takimi mog± być natomiast możliwości zdobycia wiedzy i to
takiej, która może przydać się i gdzie indziej oraz zdziałania czegoś samemu.
Oczywiście powyższe wypowiedzi maj± charakter dyskusyjny,
może jednak należałoby podyskutować na wymienione i podobne tematy porzucaj±c
niektóre jałowe i zbędne spory.
Jestem autorem dwóch ksi±żek poświęconych komunikacji
cyfrowej w krótkofalarstwie i nowoczesnym technikom ł±czności:
"Amatorska komunikacja cyfrowa", wyd. PWN, Warszawa 1994.
"Nie tylko fonia i CW", wyd. "Bogmar", Olsztyn 1994.
Pozycja pierwsza poświęcona jest emisjom RTTY, pakiet radio,
Amtor/Sitor, NAVTEX i Pactor. W pozycji drugiej przedstawione s± dodatkowo emisje
faksymile, SSTV, ATV, technika rozpraszania widma, cyfrowa obróbka sygnałów, telegrafia
koherentna i amatorska radioastronomia.
W miarę czasu staram się też publikować w czasopismach
(np. "Świat Radio", "Radioelektronik") artykuły poświęcone wymienionym tematom.
Piszę także artykuły do austriackiego pisma klubowego "QSP" i czasami do miesięcznika
"Funkamateur".
Przygotowuj±c publikacje staralem się zwrócić uwagę na
prawidłowy język i polsk± terminologię. S± to sprawy niestety traktowane po
macoszemu przez wielu autorów i niejedno wydawnictwo. Może nie wszystko mi się udaje ale
"gdzie drwa r±bi± tam wióry lec±" i tylko ten kto nic nie robi nie popełnia
błędów. W każdym razie udało mi się (lepiej lub gorzej) unikn±ć wyrażeń w stylu
"linkowania", "connectowania", "logowania", "forwardowania", "sysopów", "interfejsów",
"linków", "emailów", "bbsów", "nodów" itd. Niech to będzie jakimś sygnałem ...
Zainteresowanym dyskusj± podaję mój adres internetowy (QRL):
krzysztof.dabrowski@brz.gv.at .
W miarę możliwości proszę jednak o korzystanie z sieci pakiet radio.
![]()